Rozwiązanie problemu opisanego w poprzednim wspisie podsunął mi lhs, za co dziękuję.

Problem związany jest z automatycznym pobieraniem przez firefoxa3 wartości dpi. Jeśli wartość jest zbyt wysoka otrzymujemy efekt olbrzymiego Firefoxa ( wartość dpi musi być wyższa niż 144 ).

Rozwiązaniem jest zmiana wartości layout.css.dpi w about:config z -1 na taką, która będzie nam odpowiadać ( ja mam 96 i wszystko wygląda normalnie ). Rozwiązanie działa też np. z Songbirdem.

Link do Bugzilli: Bug 394103

Niestety będzie to kolejny wpis z serii: "Czy ktoś wie o co chodzi?" Otóż zemerge'owałem (używając mozilli laymana) Firefoxa 3 i mam pewien dość denerwujący błąd interfejsu.

Błąd interfejsu Firefoxa3

W sumie ten dziwny rozrost ff3 występował również we wcześniejszych wersjach, ale wtedy winę zwalałem na wczesną fazę rozwoju. Spotkał się już ktoś z takim błędem?

Vista odblokowana.

17 grudnia, 2007

Po ostatnim wpisie zacząłem intensywnie pracować nad uruchomieniem jakiegokolwiek Windowsa na moim laptopie.

Niestety jak się można było tego spodziewać Win XP jest troszkę za stary i nie wykrywał dysków, nawet po dograniu sterowników od Lenovo. Żeby temu zaradzić, zacząłem grzebać w BIOS-ie, przełączyłem tryb SATA z "AHCI" na "Compatibility", po czym instalator odzyskał "wzrok". Wiedziony przeczuciem spróbowałem odpalić Recovery i... się udało. Przeskanowałem więc dokładnie dysk, zrestartowałem i odpaliłem Viste, która też grzecznie zaczęła działać.

Były małe problemy z Gentoo, bo dysk zaczął być identyfikowany jako /dev/hda, a nie /dev/sda, więc trzeba było zmienić parametry jądra i wpisy w fstabie. Odnotowałem też jakieś dziwne zwolnienia i zajmowanie RAM-u na poziomie 1,5GB/2GB, ale za to zaczęły mi działać wszystkie porty USB.

Dziwi mnie jednak, że Vista, która ponoć ma obsługę AHCI przestała bez powodu wykrywać mi dysk i nawet nie potrafiła o tym poinformować. Poeksperymentuje jeszcze ze sterownikami od Lenovo i jeśli uda się jeszcze coś zdziałać postaram się nie zapomnieć tu o tym napisać ;-)

Zablokowana Vista...

16 grudnia, 2007

Tuż przed początkiem października sprawiłem sobie IBM-Lenovo T61p. Od początku była na nim zainstalowana Vista w wersji Ultimate. Gentoo zainstalowałem sobie sam (szpan, a co!)

Pewnego listopadowego wieczoru ustawiłem sobie na noc partycjonowanie za pomocą GParted. Jakież było moje zdziwienie gdy o poranku (tak około 13 ;) próbując włączyć Vistę zobaczyłem tylko ładujący się w nieskończoność pasek. Jako że przed partycjonowaniem wszystko chodziło, kazałem przeskanować dysk Viście ntfsfix'em. Dysk został przeskanowany, nie znaleziono żadnych błędów.

Niestety po ponownym restarcie okazało się, że system dalej nie wstaje. Zostały jednak poczynione pewne postępy, bo pasek kończy się ładować i powinna nastąpić animacja poprzedzająca pojawienie się ekranu logowania (posiadacze Visty wiedzą o co chodzi). Powinna, ale nie następuje, kontrolka od dysku zamiera po paru mignięciach w każdym z trybów uruchamiania.

Jako że mój laptop jest wyposażony w partycje recovery postanowiłem z niej skorzystać. Spotkało mnie jednak niemiłe zaskoczenie, gdyż niezależny minisystem (na oddzielnej partycji, oparty na Viście) zamiast pozwolić przywrócić system do stanu używalności również zacina się zaraz po pasku ładownia się systemu. Niestety okazało się, że instalator Visty z płytki też zacina się zanim cokolwiek z nim można zrobić.

Podsumowując, cokolwiek opartego na Viście odmawia współpracy. Próbowałem przeszukiwać Google, ale szczerze powiedziawszy to nie wiem czego mam szukać, więc i nic konkretnego nie znalazłem. Czy znajdzie się ktoś kto będzie wiedział jak mam to naprawić, albo chociaż jak można zdiagnozować co jest nie tak?

Od tego zdarzenia używam Gentoo, z którym nie było żadnych problemów. Nie płaczę jakoś szczególnie z tego powodu, jednak chciałbym mieć możliwość włączenia od czasu do czasu jakiejś z Windowsowych aplikacji. Wine, czy płatna Cedega nie załatwiają sprawy. Potrzebny jest mi np. Visual C++, który raczej z racji na swój charakter pod Winem działać nie będzie.

Która uczelnia?

04 lipca, 2007

Do wyboru mam UW, AGH i PW. Idę na informatykę. Wszystkie dobre. Mam jednak dylemat. Uniwersytet czy uczelnia techniczna? Kraków czy Warszawa?

Chciałbym poznać opinię studentów kierunku informatyka na tych uczelniach. Ile czasu poświęcane jest na teorię, a ile na praktykę? Jak z pracą i zarobkami(jestem pragmatykiem ;-)?

Nie pytam o to, która najlepsza, ponieważ większość odpowie, że UW bo wygrali olimpiadę. Zważając jednak na raczej teoretyczny charakter samej olimpiady, nie dziwi mnie że wygrał uniwersytet...